czwartek, 19 listopada 2015

386. Czym sobie na to zasłużyłam?...

W tym tygodniu odebrałam tajemniczą przesyłkę. 
Z zaciekawieniem obejrzałam z tyłu, przodu, z zastanowieniem otworzyłam, a tam....scrapki świąteczne i nie tylko od Doroty co to kota ma....
W czym sobie zasłużyłam? Nie wiem. 
Z pewnością byłam zaskoczona, bo najczęściej rzadko coś dostaję, częściej daję.
Dorotko, dziękuję, aż sobie zamówiłam choinkowy wykrojniczek bo mi się spodobał ;)



Pozdrawiam Was serdecznie ;)

10 komentarzy:

  1. Reniu, jak to czym sobie zasłużyłaś ?? Właśnie tym, że tyle dajesz i wiem co mówię :*
    A paczuszka super, też taką od Dorotki rozpracowuję aktualnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana dobro powraca, Ty dajesz to i Tobie ktoś wreszcie dał:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniala niespodzianka. Gratuluje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :) Teraz czekamy na kartki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajny prezent:)))świetna niespodzianka, a Dorota wiedziała co robi:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. To falstart Mikołajkowy ;-))) Dorotka hurtowo chyba obdarza ,bo też i mnie się taka urocza przesyłka dostała ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. jak się daje....to się dostaje ;-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Boś Ty fajna babeczka jesteś a Dorotka ma dobre serduszko i stąd ten prezent :) Już czuję jakie śliczne kartki dzięki tym wycinankom powstaną :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz :) Pozdrawiam i zapraszam ponownie.